Włochaty się żeni.
Taką wiadomość przekazał nam pastor, u którego Włochaty ostatnio był i wypytywał o rytuał związany ze ślubem. Wszyscy byliśmy ciekawi, kto zawładnął jego sercem w takim stopniu, że będzie gotów te swoje zbliżenia z naturą poświęcić i budować ognisko domowe. Jak się okazało, o budowaniu ogniska domowego, to pastor długo mówił Włochatemu, jakie to ważne, jak trzeba dbać, żeby ten ogień nie zgasł i tak dalej.
Właśnie po tych odwiedzinach u pastora Włochaty zniknął a pojawiła się łuna nad lasami, daleko nad horyzontem.
Myśleliśmy, że to przyszła małżonka Włochatego tak się do pomysłu zapaliła, ale okazało się, że to Włochaty ćwiczy rozpalanie ogniska domowego. Będzie musiał mu pastor trochę więcej czasu jednak poświęcić na wyjaśnienia.
Obserwujemy wydarzenia z rosnącą ciekawością, bo Gah chodzi jakiś taki lekko podenerwowany. Może to ma coś wspólnego z przesyłką ze starego kraju? Dostał niedawno paczkę z Sycylii, widać było natychmiast, że coś nie tak, bo postrzelił pocztyliona. Zdziwiliśmy się, że komuś się chce śmierdzące ryby przesyłać w paczce, i to nie całe, ale samą głowę, ale te zwyczaje europejskie to dla nas prawdziwa chińszczyzna.
Ale Gah się zachował zdaje się zgodnie z zasadami tych tam Sycylijczyków. Też odesłał im głowę. Posłańca.
A może chodzi o to, że w mniej więcej tym samym czasie, kiedy zniknął Włochaty, zniknęła i Weronika? Ale to już chyba jedynie Dziadzio Vincent ze swoją sklerozą i nabytkiem niemieckim, jak to nazywa pastor: Alzheimerem, mógłby połączyć, bo Weronika na sam widok Włochatego miewała dreszcze i sięgała po Whiskey.
Co prawda, z tym "widokiem Włochatego", to nie można przesadzać. W zasadzie, oprócz dużej ilości włosów, to zwykle nic nie widać - podobno Geens go kiedyś zobaczył, kilka lat temu, jak się przez przypadek wykąpali w potoku. Pytaliśmy Geensa o wrażenia, ale jakoś nie pamiętał zbyt dobrze, powiedział coś takiego, że "niby widziałem, ale tak naprawdę, to nie widziałem, bo ta woda była trochę zbyt mokra i starałem się z niej jak najszybciej wyjść, żeby koszula koloru nie straciła".
Fakt, koszulę ma niezłą, a ta ciemno-czerwona barwa nieźle się prezentuje. Coraz ciemniej-czerwona zresztą, w miarę upływu czasu.
Może Weronika nie lubi widoku tak dużej ilości włosów? W pewnym sensie tłumaczyłoby to zachowanie wiecznie w niej zakochanego - bez wzajemności, niestety - barmana. Strasznie często goli głowę ostatnio.
A Gah czas temu jakiś zgolił brodę, co byłoby teraz zrozumiałe, bo się zastanawialiśmy, dlaczego takiej skrytki się pozbył?
No więc Włochaty odpada, jako przyczyna zniknięcia Weroniki, pożar lasów się wyjaśnił, ale w dalszym ciągu nie wiemy, kto to będzie ta jedyna, wybranka.
Unkass mówi, że niewykluczone jest, że to żona szeryfa z Rio. Faktycznie, szeryf z Rio też zniknął, ale wiązaliśmy to z wizytą Indianina Joe i Wasai, którzy pojechali po Bubaro, który przestawiał tam stajnię. Nieźle mu to poszło, bo teraz w miejscu banku stoi stajnia, a bank jakby trochę zniknął.
Czyli, że to już by można powiedzieć, ewentualnie "była żona szeryfa", albo żona "byłego szeryfa".
I po co im tam był szeryf, zresztą?
Farmer Jones też trochę w nerwach jest, bo jego żona się ostatnio za siebie wzięła, nawet się kąpie i bywa, że się ją zobaczy w czystym ubraniu. Czyli Jones ma się czym martwić, chyba.
Zaprzyjaźniony, wiecznie pijany okoliczny szaman Fejrun, jedyny zresztą biały szaman na Dzikim Zachodzie, też jakoś dziwnie się zachowuje i podobno nie odstępuje od namiotu swoich córek.
Ależ się ten Włochaty popularny wśród kobiet zrobił! Nie tylko zresztą, bo ostatnio o niego pytał jakiś przejezdny handlarz perfumami. Swoją drogą jechało od niego! Kto to by wytrzymał? Wykąpaliśmy go w studni, wysuszyliśmy w stajni i jakoś można było koło niego przejść. Perfumy zabrała żona Jonesa, przez co Jones zaczął sypiać w oborze. Ja tam zresztą nie wiem, czy to była jedyna przyczyna, ale niech tam.
Kończę, bo przyleciał koniuch i wysapał, że jakiś dyliżans jedzie i kilku konnych. Idę do saloonu, może być ciekawie.
A może się wyjaśni w końcu i okaże się, że to ta wybranka przyjechała?
Oby.
Sierpień 2012
5 mies. temu

0 komentarze:
Prześlij komentarz